DLACZEGO TO TAKIE DROGIE?

2019-10-31
DLACZEGO TO TAKIE DROGIE?
Jak wybrać pierwszą chustę.

Pytanie stare jak świat (a raczej jak chustonoszenie)! Zdaje sobie sprawę, że statystycznie te słowa częściej padają z ust mężczyzn, kiedy mówimy im  o pomyśle kupna pierwszej chusty. No cóż… z moim mężem było tak samo :). Dodatkowo dopytywał dlaczego kawałek uszytego materiału kosztuje 300zł i czy nie mogę sama go uszyć. Na szczęście dzisiaj już wie, dlaczego chusty kosztują tyle i wie również, że 300 zł to wcale nie tak dużo :D


Wracając do tematu wyboru pierwszej chusty, doskonale pamiętam moje poszukiwania. Dziś z perspektywy czasu uważam, że jest to jeden z kamieni milowych mojego macierzyństwa i decyzja, która bardzo mocno wpłynęła na moją relację z Michałkiem. Kierowałam się wówczas poradami doradcy chustonoszenia oraz wspomagałam się informacjami znalezionymi w Internecie. Dziś gdy jestem dużo bogatsza w wiedzę i doświadczenie wskażę Wam kilka najważniejszych aspektów.

1. Splot – serduszka na chuście oznaczają nie tylko miłość do dziecka! 
Tym mianem określa się sposób tkania chusty, poniższa grafika ilustruje podstawowe rodzaje.  
             
                                                                           
 
 
Jasne, żakardowa chusta wygląda super i w naszym sklepie można znaleźć przepiękne wzory. Jednak na początek radziłabym skierować oczy na splot skośno-krzyżowy. Te chusty potocznie są nazywane „pasiakami”, ponieważ większość z nich tkana jest w pasy. W żargonie chustowym mówi się, że pasiaki „pracują po skosach”. Technicznie działa to w taki sposób, że materiał podczas motania i dociągania maluszka rozciąga się na chuście w dwie przeciwne skośne strony. Jakkolwiek ciężko opisać to słowami, dzięki temu materiał dopasowuje się do dziecka, odwzorowuje jego krzywizny i zaokrąglenia. Wszystko to po to, aby dziecko mogło czuć się przyjemnie przytulone, a kręgosłup rozwijał się prawidłowo i bez zakłóceń :). Dodatkowo taki splot gwarantuje, że chusta zachowa swoją długość i kształt, więc będzie Wam służyła długo i cały czas tak samo bezpiecznie.  

2. Pasy i gradacja – nie taki pasiak straszny, jak go malują!
Początki bywają trudne, zwłaszcza gdy nie korzystasz z pomocy doradcy chustonoszenia. Warto więc maksymalnie ułatwić sobie zadanie, aby nie zniechęcić siebie (i maluszka). Dlatego fantastycznym rozwiązaniem są różnokolorowe pasy (na dwóch przeciwległych długich krawędziach chusty) lub gradacja koloru. W chustach skośno-krzyżowych warto zwrócić uwagę na to czy chusta takie różnokolorowe krawędzie posiada. Krawędzie są zaznaczone po obu stronach chusty, w związku z tym nie ma znaczenia, którą stroną będziemy rozpoczynać wiązanie. Przykładem jest Chusta tkana Little Frog Spektrolit.